k.nowak.

Posted in Uncategorized by k.nowak on 17 August 2011

when.

Advertisements

Posted in Uncategorized by k.nowak on 14 August 2011

 

 

długo nic, a tu nagle mju po miesiącu kiszenia w sobie kliszy w końcu ją wydalił. chwilowo jestem w krakowie. 

troche wreszcie. nie znowu na jakoś wielce długo – zawsze coś. 

simsalabim.

Posted in Uncategorized by k.nowak on 7 July 2011

przyjechały-pojechały.

Tagged with: , , , , ,

Posted in Uncategorized by k.nowak on 7 March 2011

kuchnia.

jemy frytki.

w lubitelu trzeba skalibrować obiektywy. albo może taki zostanie.

a w taką pogodę, to naprawde do pracy się przyjemnie jeździ. a rowerem to już w ogóle. trochę sobie nie wyobrażam jeździć tutejszą komunikacją miejską, na który wszyscy przeze mnie zapytani bardzo narzekają. cieszę się, że mam moją “karminową rapsodię” z niescentrowanymi kołami, jedną ledwie działającą przerzutką ale za to superowymi lampkami w kształcie piłek do nogi.

aha, i dobrze jest mieć w taką pogode czyste okna.

Posted in Uncategorized by k.nowak on 6 February 2011

co prawda w poprzednim mieszkaniu, ale h. i herbata na czasie.

jeszcze tylko jeden weekend. ale za to jaki. trzeba przyznać, że dość niesamowity.

tymczasem jest gdzie mieszkać, będzie (oby) czym za mieszkanie zapłacić. jest również czego się uczyć.

nic tylko sobie żyć.


niech nie przestaje za mną chodzić.

Posted in Uncategorized by k.nowak on 5 January 2011

Posted in Uncategorized by k.nowak on 3 January 2011

Tagged with: , , , ,

Posted in Uncategorized by k.nowak on 24 December 2010

Posted in Uncategorized by k.nowak on 23 December 2010


Posted in Uncategorized by k.nowak on 22 December 2010

trochę kultury.

,,,