k.nowak.

Posted in Uncategorized by k.nowak on 4 March 2011

droga do szkoły-nowa biblioteka nad odrą.

jakieś mazy.

ogród botaniczny.

co za dzień.

zacznę od pogody, która była wyśmienita. w sam raz na umycie podłogi i okien. efektem tego (jeszcze) więcej światła w pokoju i czyste okna. odebrałem książkę do szkoły, co ja w empiku zamówiłem. kupiłem bilet na nouvelle vague. i mam do sprzedania dwa na koncert Ayo na wyspie słodowej w czerwcu (boli). ale jest nouvelle. i w przyszłym tygodniu indigo tree z adamem repuchą w kiedyś już wspomnianym falansterze. hm.

cieszę się, że zakup na pchlim targu w postaci aparatu-skrzynki agfy działa, jest szczelny i strzelny.

i muszę jeszcze o jednej Rzeczy napisać. zwalił mnie wczoraj film z nóg, a nibytaki o niczym. bo dwóch gości w pokoju.

na stole okulary, gazeta, zupa i biblia.

wszystko niby zwyczajne gdyby nie tommy lee jones (white, reżyseria również) i samuel l. jackson (black).

The sunset limited. najszczersze moje głośno wykrzyknięte łał. koniecznie proszę zobaczyć jak tylko nadarzy się okazja. ah, i też plakat fajny. sytuacja w podobna troszkę do “dwunastu gniewnych ludzi”. tylko, że tu tylko dwóch. niby żadnej akcji, ale jak zacząłem oglądać to już po pierwszym zdaniu wcisnąłem pauzę raz, żeby przemyśleć co się właśnie stało; dwa, żeby zrobić sobie coś do jedzenia i siku zrobić, bo napewno przez najbliższe dwie godziny się sprzed ekranu nie ruszam.

fajny film widziałem. nie pamiętam kiedy ostatnio tak dobry.

man with a movie camera.

7 Responses

Subscribe to comments with RSS.

  1. barb. said, on 4 March 2011 at 10:06 pm

    ale! Sunset to jest Film.
    obowiązkowo. jak ktoś może, to kilka razy.
    piękny masz Wro i piękny Kalendarz.

  2. mary said, on 4 March 2011 at 11:17 pm

    posty Ci się niebezpiecznie wydłużają🙂
    a ja pierwsze, co zobaczyłam to to, że koło biurka stoi pamięć po jakiś dobrach🙂
    a to najwyżej to zaraz po wojnie było robione??🙂
    zgadzam się z B. że kalendarz rządzi… czyli dobrze się u.rządziłeś.

    • k.nowak said, on 5 March 2011 at 6:39 am

      a bo czasem muszę coś powiedzieć.
      pamięć po tatrze.(ach).
      gdyby to pierwsze było po wojnei robione to dzisiaj już ta biblioteka by była zabytkiem na unesco. tymczasem jeszcze jej nie otwarli:)
      zapraszam!🙂

  3. lilu said, on 6 March 2011 at 8:51 pm

    idziesz na nouvelle vague? zazdroszczę🙂

  4. Zofa said, on 6 March 2011 at 9:01 pm

    piękne Krzy. wszystko. wpisz tam do Kalendarza ze twoja siostra Cie odwiedzi.coś musze wymyślić. normalnie tęskno tu w Kra. albo moze z Wro są jakieś tanie loty do Bahy? to ja przyjade i polecimy do Walii?

  5. Fashion abuse said, on 8 March 2011 at 7:57 am

    Ambitious calendar, przydaloby sie rzec. Piekne zdjecia. Za Nouvelle moglabym cie zamordowac…albo siebie(poniewaz, ot co…nie jestes winny). Ultimately, zzera mnie z zazdrosci ale sza[!] nikt nie moze o tym wiedziec, bo wyjde na monster. Juz nawet nie wspominajac o aparacie prosto z targu-wrrr…..

    Buziaki ogromne,
    M.

    ps. cannot wait to see you in here;)

  6. Marcin said, on 30 March 2011 at 4:23 pm

    zaryzykuję i spróbuję filmu! nie słyszałem o nim dotąd. pozdrawiam!


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s