k.nowak.

Posted in Uncategorized by k.nowak on 28 August 2010


ale szalony tydzień. nie wiem nawet od czego zacząć. w stolicy bardzo ekstra było.

koncert nisamowity (wciąż nie mogę się uspokoić, tak naprawdę:)) ludzie przemili. wrażenia niezapomniane. i się okazało, że z Warszawy od razu na Ukraine pojechałem, z krótkim przystankiem w Rz. Przepakowany. ostatni raz umyty – sru przez granicę, Lwów. 9 godzin w pociągu do Rachowa i z ugów wychodzim na Czarnohorę.

Kilka dni w górach. w dzień wieje i słońce pali kark. w nocy zimno jak sto wacków.

ubawu po pachy. deszczu nawet nie po kostki. a potem cudowne dwa dni we Lwowie. i jazz na żywo. doskonale.

dziękuję.

z pozdrowieniem dla 2-2day

nothing in particular.

Advertisements
Tagged with: , , , ,

Posted in Uncategorized by k.nowak on 15 August 2010

pomalowane. uporałem się ze wszystkim. prawie, bo jeszcze tylko milijon negatywów do zeskanowania. i będzie świetnie.

kiełbasa wieczorem. kawa rano.

bluemind.

Posted in Uncategorized by k.nowak on 14 August 2010

pomalowane. jeszcze jedna – ostatnia ściana. i bedzie można bazgrać.

coraz bliżej. wtorek godzina 19.

Tagged with: , , , , ,

Posted in Uncategorized by k.nowak on 12 August 2010

sie dużo dzieje. np: maluję pokój. zapomniałem odebrać zdjęć z labu. 17 sierpnia godzina 19 coraz bliżej.

aha, no i okazało się, że będę studiował. takie tam różne.

ściany już zdarte, zagruntowane. dziury zalepione. jeszcze tylko farbe zdobyć. i sru.

in these words we drown.

Tagged with: , , , , , ,

Posted in Uncategorized by k.nowak on 1 August 2010

niedziela ciepła. wreszcie.

z j. sie widziałem wczoraj, a potem dobry film zobaczyłem. francuski.

,,,

Tagged with: , , , , ,